niedziela, 20 lipca 2014

Bezsenność, bitwa z komarami, Rammstein i wygrana Lany Del Rey

Bezsenność, chyba wszyscy chorują na tą chorobę, którą można nazwać chorobą XXI wieku. Niema nic gorszego od gorących, nie przespanych nocy. Bezsenność w okresie letnim podsycana jest nie tylko zmartwieniami czy stresem ale przede wszystkim... KOMARAMI. Te owady znane nam nie od dziś, denerwują w znacznej mierze, a ich swędzące ugryzienia irytują. Moja ostatnia, nieprzespana noc, spowodowana była między innymi zmasowanym atakiem tych nieznośnych owadów. 

Kiedy zasypiałam w słuchawkach cicho sączyła się piosenka zespołu Rammstein "Du hast". W momencie gdy usłyszałam charakterystyczne dla komarów bzyczenie, poderwałam się z łóżka niczym maszyna i uruchomiłam radary w oczach. Misternie wypatrywałam nieprzyjaciela, a mocne brzmienie zespołu uczyniło ze mnie prawdziwego łowcę. Gdy namierzyłam wrogie jednostki, w mgnieniu oka sięgnęłam po broń- podręcznik od języka Angielskiego. Trzask! Prask! Wroga jednostka KOMAR#1 padła. Polowanie trwało jakiś czas, ponieważ atak był zmasowany. Po zakończonych, udanych "łowach" jakby nigdy nic, położyłam się do łóżka, po czym udało mi się spokojnie zasnąć. 

Poranek nie był jednak dla mnie obiecujący. Z pewnością fani Lany Del Rey, ucieszyli się z tej wiadomości, jednak mnie trochę rozczarowała. Mianowicie chodzi o wynik plebiscytu "Kto powinien zagrać wielki koncert w Rybniku?". Wygrała właśnie Lana, a na drugim miejscu zakwalifikował się zespół Exo, który był z mojej strony największym zaskoczeniem. Duet Hurts zakwalifikował  się na osiemnastym miejscu, a "Arktyczne małpy" na miejscu czwartym. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz